[ SlackList ] [ WkikiSlack ] |
On Mon, 05 Jul 2004 09:33:33 +0200, toka wrote:
> Sydney Green [22] wrote:
>
>> Witam,
>>
>> On Sat, 03 Jul 2004 21:10:46 +0200, toka <toka@ipv.ath.cx> wrote:
>
>> Oj chyba jednak nie. Mimo duzej ilosci oprogramowania pod Linuksa, nie
>> sadze, aby bylo wiecej niz pod Windowsa (tym bardziej, ze czesc dziala tu
>> i tu). Poza tym zarowno pod Linuksa, jak i pod Windowsa sa programy, ktore
>> trudno znalezc u konkurencji.
> no ja sie bede jednak upieral przy swoim..
Może podasz w końcu jakie¶ _sensowne_ argumenty?
>> Uzywalem (i jeszcze czasami uzywam) Windowsa 2000 i musze przyznac, ze
>> dziala(l) rownie niezawodnie, jak dziala aktualnie Slackware.
[...]
> ale wezmy
> chociazby instalacje jakiegos dziwnego oprogramowania do sprzetu pod ktory
> sterowniki sa srednio zoptymnalizowane (mialem tak z kilkoma urzadzeniami)
A ileż to razy sterowniki nVidii wieszały ludziom linuksa?
> i nawet w2k poczestowal mnie blue screenem i resetem z buta - i to ma
> byc stabilnosc ? Pod linuxem nie ma o czyms takim mowy.
Mnie pewnego popołudnia quotaon(8) poczęstowało kernel oopsem (na
_stabilnym_ jajku 2.2). Na 2.4 nawet halt(8) potrafiło robić to samo.
To, że Tobie nie udało się wywalić linuksa nie znaczy, że jest on
cudnie stabilny. Nie jest. Jeszcze.
> Pozatym windows
> jest stabilny jak juz mowilem do pewnych granic (tak jak i linuz w
> sumie, ale u linuxa jest z tym duzo duzo lepiej ze jego granice
> stabilnosci siegaja nieba)
Mógłby¶ zacz±ć podawać _sensowne_ argumenty? Przykłady? Liczby?
> i odpalajac np. batrdzo duza liczbe aplikacji
> windows potrafi sie po porstu ciebie nie sluchac (zwlaszcza na maszynach
> co to nie sa takie POWER)
A Linux z OOM Killerem potrafił w ,,trudnych momentach'' zabić bazę
danych na produkcyjnym serwerze, bo miał problem z alokowaniem pamięci.
I co?
--
Jakub Jankowski
shasta AT spam DOT atn DOT pl
Received on Mon Jul 05 23:23:07 2004