> Chyba się czepiasz się Machoni. Jeśli =
używasz Slackware to prędzej czy
później
> zaczniesz robić własne paczki bez względu =
na to czy programujesz czy nie.
> Po drugie paczki nie musisz robić jak wolisz =
mieć bałagan -- wystarczy
> instalacja tego programu. Chodzi mi tylko o to, =
że te programy do
konwersji
> plików tekstowych z Wind na Linuxa i spowrotem =
już od dawna istnieją, są
> skutecznie używane, bez błędów.
>
> Uczenie się C tak czy owak ma sens: wystarczy =
sobie wymyśleć problem,
którego
> jeszcze nikt nieoprogramował. Ale jak lubisz =
pisać po raz kolejny programy
> które już istnieją to ja Ci oczywiście =
nie zabraniam ;-)
Moim celem napewno nie bylo czepianie sie... ja tylko =
przedstawilem jedno z
wielu mozliwych rozwiazan. Zawsze mozna sie uczyc =
obslugi jakiegos tam
programu ;). Co do rozwiazywania =
nierozwiazanych problemow... nie jest to
dobre do nauki, chociazby dlatego ze wiekszosc =
(jezeli nie wszystkie, bo tak
chcialem pierwotnie powiedziec) proste problemy =
zostaly dawno rozwiazane,
zas rzucanie sie z motyka na slonce (czyli uczenie =
sie podstaw, probujac np.
napisac od zera wlasne jadro) nie sluzy nauce, bo i =
tak poczatkujacy tego
nie zrobi.
Pozdroffka
Ps. Malo ktory moj post ma na celu czepianie sie, =
jesli ktos odbiera
jakikolwiek moj post jako czepialski to... jego =
problem ;-P (no poza
naprawde nielicznymi, bardzo wyraznie zaakcentowanymi =
wyjatkami, gdzie to
wyraznie widac ze napewno sie czegos czepiam, albo =
kogos osmieszam).