Witam.
Jakis ziomek prubuje mi sie "wlamac" na =
serwer tzn codziennie powtarza to
samo (zdalne montowanie/pruba wejscia na sambe, =
jakies wormy na apache
zalogowac na root`a itp no i co ciekawe caly czas mi =
zapuszcza pinga,
pewnie nawet skanuje porty i co moze to kombinuje) =
jak go odciac tak zeby
sobie nawet strony www nie obejrzal, poprostu zeby =
serwer mu nie odpowiadal
na zapytania. Ewentualnie jak zrealizowac cos takigo =
zeby no powiedzmy
"serwer dla niego nie istnial" odciac go =
totalnie tak zeby nawet na gg nie
dalo sie z nim porozmawiac.
-- Luko --
Registred Linux User: 309147
Powered by Linux Slackware 9.0
http://www.munet.eu.org
luko@dziewicza.vitnet.pl
luko@munet.eu.org
gg: 421093
pozdr
--